Leczenie niefarmakologiczne

Leczenie niefarmakologiczne

Samo przyjmowanie lekarstw nie pomoże skutecznie walczyć z chorobą. Aby poprawić jakość życia należy stopniowo wprowadzać zmianę diety, unikać stresu, zrezygnować z używek oraz zacząć uprawiać sport. Metody te są niemniej skuteczne, a przede wszystkim tańsze. Co więcej, mogą generować oszczędności na przykład podczas rzucenia palenia. Zaleceń powinni przestrzegać nie tylko chorzy, ale także ci, którzy są w grupie ryzyka.

 

Spokojny, ale sportowy styl życia

Osoby ze zdiagnozowanym nadciśnieniem powinny trochę „zwolnić”. Warto zrezygnować z części aktywności na rzecz odpoczynku. Zaleca się walkę ze zmęczeniem i regeneracyjny sen, gdyż problemy z nim związane takie jak bezdech senny, sen przerywany lub płytki mogą przyspieszyć rozwój choroby. Zaleca się zmianę pracy na mniej stresującą, unikanie konfliktowych sytuacji czy rezygnacji ze sportów ekstremalnych. Warto zastąpić je aerobową aktywnością fizyczną – pływaniem, spacerami, jazdą na rowerze, które relaksują, dotleniają organizm oraz poprawiają ogólną kondycję. Serce „lubi” ćwiczenia w jednostajnym tempie przy otwartym oknie kilka razy w tygodniu po 40 minut. Taki styl życia zalecany jest także osobom z genetyczną skłonnością do hipertensji, ponieważ może zapobiec jej wystąpieniu. Regularne uprawianie sportu może obniżyć ciśnienie rozkurczowe o maksymalnie 9 mm Hg. „Skutkami ubocznymi” są także: utrata wagi, poprawa samopoczucia fizycznego i psychicznego, mniejsza umieralność na choroby cywilizacyjne. Nadciśnieniowcy powinni za to zrezygnować ze sportów wyczynowych i wysiłkowych takich jak podnoszenie ciężarów oraz aktywności rywalizacyjnych, które mogą potęgować niepotrzebny stres.

sport

 

Utrata wagi i zbilansowana dieta

Ponad połowa osób cierpiących na tę chorobę to ludzie otyli. Szacuje się, że każde 10 kilogramów nadwagi powoduje wzrost ciśnienia skurczowego o 2-3 mm Hg i 1-3 mm Hg rozkurczowego. Utrata wagi powinna następować stopniowo za sprawą połączenia ćwiczeń fizycznych oraz niskokalorycznej, beztłuszczowej diety. Sprzyja to także obniżeniu stężenia złego cholesterolu, który powoduje ryzyko sercowo-naczyniowe. Aby uniknąć udaru warto ograniczyć spożywanie czerwonego mięsa, słodyczy i przetworzonych produktów a zastąpić je zdrowymi, pełnymi błonnika warzywami i owocami, artykułami pełnoziarnistymi i rybami. Minimalizację ryzyka miażdżycy możemy osiągnąć rezygnując z tłuszczów zwierzęcych. Dobre samopoczucie zapewnić może także czerwone wino bogate we flawonoidy oraz oliwa z oliwek. Coraz więcej badań wykazuje także, że dieta wegetariańska pozwala zredukować ciśnienie o 17 i 13 mm Hg.

dieta

 

Śmierć „białej śmierci”

Na spożywczych półkach artykuły bez dodatku soli są wyjątkiem. Sód dodaje się do pieczywa, wędlin, konserw, nabiału, produktów instant, gotowych dań, a nawet słodyczy. Dla porównania warto podać, że jedna kromka chleba pełnoziarnistego zawiera pół grama soli kuchennej. Dlatego nadciśnieniowcom radzi się kupować żywność nieprzetworzoną, a sól którą dodawali do potraw zamienić na aromatyczne zioła. Aby dania nie wydawały się nam jałowe i bez smaku, do woli możemy używać curry i chrzanu. Zrezygnować należy natomiast z musztardy, ketchupu, majonezu, maggi i gotowych sosów. Badania dowodzą, że zmniejszenie dziennego spożycia soli o 2,3 grama powoduje obniżenie ciśnienia skurczowego o nawet 6 mm Hg. Dlatego zaleca się maksymalnie 6 gramów dziennie, czyli płaską łyżeczkę.

 

Zbawienny potas i magnez

Oba te pierwiastki pomagają obniżyć ciśnienie. Dlatego do jadłospisu warto dodać bogate w nie produkty takie jak: rośliny strączkowe, szpinak, orzechy, banany, ryby (makrela, łosoś, tuńczyk), awokado, pomidory, kakao i czekolada, jogurty naturalne, suszone owoce. Najlepiej przyjmować je pod postacią świeżych owoców i warzyw. Suplementacja potasu obniża ciśnienie rozkurczowe o 4,4 mm Hg, a skurczowe o 2,5 mm Hg. Wspiera także pracę serca i układu nerwowego. Magnez natomiast wpływa na siłę i częstotliwość skurczów tego mięśnia.

 

Rezygnacja z używek

Nadciśnienie często występuje o osób nadużywających alkoholu. Cierpiący na tę chorobę mężczyźni nie powinni spożywać więcej niż 30 gram alkoholu etylowego na dobę, co odpowiada jednemu piwu półlitrowemu albo trzem kieliszkom wódki o gramaturze 25. Natomiast kobiety i osoby szczupłe powinny tę dawkę zmniejszyć o kolejne 10 gram etanolu. Co ważne, alkohol wchodzi w interakcje z przyjmowanymi lekami, zmniejszając lub zwiększając ich działanie, co może być niebezpieczne i prowadzić do zintensyfikowania działań niepożądanych takich jak zatrucia, stany depresyjne i myśli samobójcze.

Dużym niebezpieczeństwem u osób cierpiących na tę chorobę jest także palenie tytoniu. Ryzyko zawału serca wzrasta wówczas trzykrotnie. Dodatkowo nałogowcom grozi niewydolność serca, udar mózgu i przyspieszenie rozwoju miażdżycy. Trwałe podniesienie ciśnienia krwi osłabia także działanie leków. Kwestią sporną w medycynie jest to, czy palenie tytoniu wywołuje tę chorobę, czy tylko nasila objawy i następstwa.

Warto także ograniczyć picie naturalnej kawy.

 

Więcej na temat leczenia niefarmakologicznego tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadci%C5%9Bnienie_t%C4%99tnicze#Zapobieganie_nadci.C5.9Bnieniu_.E2.80.93_zmiana_stylu_.C5.BCycia