Objawy

Jak rozpoznać stan chorobowy?

Ciśnienie tętnicze może osiągać zbyt wysokie wartości w różnych okolicznościach i jest to zupełnie naturalne, na przykład podczas dużego wysiłku fizycznego, odczuwania bólu czy zimna. Jeżeli jednak kilkakrotne pomiary manometrem rtęciowym lub zegarowym przeprowadzone o różnych porach dnia i gdy ciało jest w spoczynku, są niepokojące, należy zgłosić się do lekarza. Często rozwija się ono przez dłuższy czas bezobjawowo, dlatego tak ważne jest regularne mierzenie ciśnienia krwi podczas kontrolnych wizyt u lekarza pierwszego kontaktu. Dodatkowymi sygnałami zwiastującymi nadciśnienie mogą być: bóle i zawroty głowy, uczucie duszności, bezsenność, nadmierna pobudliwość, ból w klatce piersiowej czy kołatanie serca. Podejrzewając chorobę lekarz oprócz pomiaru ciśnienia przeprowadzi dokładny wywiad odnośnie chorób występujących w rodzinie oraz występowania czynników ryzyka sercowo-naczyniowego. Powinien także skierować na pomocnicze badania takie jak: morfologia krwi, badanie moczu, dna oka, RTG klatki piersiowej, USG jamy brzusznej i tętnic szyjnych, EKG, echokardiogram.

Nadciśnienia a cukrzyca

Współwystępowanie tych obu chorób jest bardzo częstą przypadłością. Ten duet sprzyja rozwojowi chorób krążenia, naczyń mózgowych (udaru), nerek i jaskry. Pacjenci cierpiący na obie choroby powinni szczególną wagę przykładać do kontroli ciśnienia i poziomu glukozy we krwi.

objawy

 

Następstwa nieleczonej choroby nadciśnieniowej

Choroba ta trwa przez całe życie i tak długo powinna być leczona, ponieważ samoistnie ustępuje bardzo rzadko. Nadciśnienie może się rozwijać u nas przez wiele lat bezobjawowo, a co więcej zwiększając ryzyko występowania innych chorób. Przeważnie jest stanem bez większych dolegliwości, dlatego przez niektórych pacjentów może być bagatelizowana. Jest to jednak błąd, gdyż zmiany w organizmie, które zachodzą u chorego, przeważnie nieodwracalne. Uszkodzenia dotyczą przeważnie nerek, serca, mózgu, narządu wzroku. Zbyt duża siła ciśnienia na naczynia krwionośne powoduje ich mechaniczne uszkodzenia, które mogą się przerodzić w tętniaka. W tych miejscach mogą także powstawać blaszki miażdżycowe, ponieważ żyły stają się mniej elastyczne i grubsze. To często doprowadza do choroby wieńcowej czy zawału serca. Narząd ten jest wówczas zmuszony do cięższej pracy, co skutkuje przerostem lewej komory. Niestety w tym samym czasie żyły nie zwiększają swojej masy i będąc zbyt słabe do wpompowywania odpowiedniej ilości krwi powodują kolejne schorzenie – chorobę niedokrwienną serca lub niewydolność krążenia.

U cierpiącego na nadciśnienie może dojść także do udaru. Wylew krwi do mózgu, czyli tak zwany udar krwotoczny następuje w wyniku pęknięcia jednej z żył na skutek wysokiego ciśnienia. Drugi rodzaj udaru – niedokrwienny – powstaje w wyniku niedrożności naczyń krwionośnych spowodowanych przeważnie przez miażdżycę. W większości przypadków niezbędna jest wówczas hospitalizacja, gdyż stan zagraża życiu pacjenta. W Polsce udar jest jedną z najczęstszych przyczyn śmierci oraz trwałego kalectwa.

Nieleczone nadciśnienie może doprowadzić również do uszkodzenia nerek. Kłębuszki nerkowe pod wpływem dużej siły ulegają stwardnieniu, a następnie martwicy. Dochodzi wówczas do niewydolności nerek, która nieleczona zagraża życiu pacjenta. Dodatkowym powikłaniem jest także upośledzenie widzenia, któremu towarzyszą silne bóle głowy.

Nadciśnienie złośliwe

Jest to ciężka, szybkopostępująca postać tej choroby z bardzo wysokimi wartościami ciśnienia i niewydolnością narządową występująca rzadziej niż raz na sto przypadków. Podczas zmian chorobowych oka, nerek, serca czy mózgu dochodzi także do niedotlenienia tkanek. Skutkować to może przerodzeniem się w złośliwe stwardnienie naczyniowe nerek, niewydolność nerek czy przerost mięśnia sercowego. Objawy to: porannym i silnym ból części potylicznej głowy, zaburzenia wzroku, myślenia, świadomości, a nawet drgawki i zapadnięcie w śpiączkę. Nadciśnienie złośliwe wymaga hospitalizacji ze stałym monitorowaniem ciśnienia. Nieleczone prowadzi do zgonu pacjenta w ciągu kilkunastu miesięcy z powodu udaru mózgu, obrzęku płuc i niewydolności nerek.